Czy zdajesz sobie sprawę jakie skutki będzie miało osiągnięcie Twojego celu?

Nasze życie to wiele różnych obszarów wzajemnie się przeplatających i uzupełniających. Jeśli zmieni się coś w jednym obszarze, będzie mieć to realny wpływ na pozostałe. Jak klocki domina – ruszysz jeden, reszta automatycznie zareaguje. Często zapominamy o tym, że wszystko co robimy w naszym życiu działa dokładnie w ten sam sposób. 

Większość z nas skupia uwagę na pozytywnych stronach realizacji naszych celów i bardzo dobrze! Widzieć dobre strony to duży zastrzyk motywacji. Jednak, jak to zazwyczaj w życiu bywa, jeśli są zyski będą i straty.
Wielu z nas zna narządzie w postaci koła życia. Możemy je bardzo dobrze wykorzystać zarówno do próby zobaczenia tych „pożądanych” jak i tych „niepożądanych” skutków przemiany naszej wizji w rzeczywistość. 

Jak się do tego zabrać?

Zazwyczaj tych sfer jest sześć do ośmiu. Jednak kluczowe jest słowo „zazwyczaj”, ponieważ tak wyglądają standardowe „gotowce” a przecież na różnych etapach życia i w różnych przypadkach ilość sfer może się  zmieniać.
W Internecie znajdziesz wiele różnych gotowców, oczywiście jako inspiracja świetne, ale proponuję, abyś samodzielnie spróbować wypisać nasze sfery życia, użyć własnego nazewnictwa: Biznes, kariera, relacje, związki, zdrowie, duchowość itd.
Po wypisaniu po prostu narysuj na kartce koło i podziel je na równe części, potem przypisze im nazwy, np. która część to np. życie rodzinne. Potem, dokładnie przyjrzyj się  rysunkowi. Zastanówmy się do jakiej sfery życia należy nasz cel, przemyślmy jak zmieni się każda kolejna sfera jeśli osiągniemy wyznaczony cel. 

Wypisujemy wszystkie „dobre” dla nas oraz dla naszego otoczenia skutki osiągnięcia celu. Wypisujemy tak dużo, jak to możliwe, nazwijmy wszystko bardzo konkretnie, aby zobaczyć konkretne i namacalne efekty. Bardzo ważne, aby pamiętać „dobre dla nas i otoczenia”. Jaki pozytywny wpływ osiągniecie celu będzie miało na naszą rodzinę, znajomych, życie zawodowe, itd.?

Jednak jeśli cel jest dla nas ważny, jeśli chcemy świadomie zabrać się za jego realizację, musimy pamiętać, że straty będą. Jeśli się coś pojawia w naszym życiu, to duże prawdopodobieństwo, że coś innego zniknie. Nie zawsze o tym myślimy, nie zawsze mamy świadomość tych „niepożądanych” skutków. Im więcej uda nam się przewidzieć, tym bardziej będziemy mogli się pogodzić ze stratami, przygotować na nie. 

Przejdźmy do mniej przyjemnej część, popatrzmy jeszcze raz na koło i zastanówmy się jakie mogą, lecz nie muszą, pojawić się straty, czego może być mniej, z jaką stratą trzeba będzie się pogodzić? Wypisujemy wszystko, co przychodzi nam do głowy, przemyślmy, przeanalizujmy, czy można jakoś zmniejszyć „straty”, czy jesteśmy gotowi na nie, czy można jakoś inaczej rozwiązać sytuację i ograniczyć je do minimum, czy te straty są dla nas ważne i jak bardzo? Jakie straty poniesie nasze otoczenie, jak będzie reagować, co to dla nas znaczy? Wiele pytań, ale im więcej odpowiedzi teraz, tym większa świadomość potem. 

Było trudno? 

To raczej nie jest najprzyjemniejsza część pracy nad celem. Świadomość możliwych strat pomoże nam potem w drodze, będziemy przygotowani na wiele sytuacji, które mogą się pojawić. 

Oczywiście, pamiętajmy, że to tylko ćwiczenie, że to tylko symulacja. Nic nie musi się wydarzyć. Może, ale nie musi. Mogą pojawić się skutki, których nie jesteśmy wstanie przewidzieć, bo życie to ruch, ale świadomość „zysków i strat” łagodzi nasze reakcje i pozwala łagodniej obchodzić się z emocjami.  Pozwala przyjmować rzeczywistość a nie z nią walczyć, pomaga zrozumieć. To zadanie ma na celu poszerzyć naszą perspektywę, ułatwić nam spojrzenie na sprawę z perspektywy naszych bliskich, naszego otoczenia. 

Czy teraz Twój cel jest równie atrakcyjny? Czy jesteś gotowy na drogę do celu biorąc pod uwagę również możliwość strat? Jeśli pojawiły się wątpliwości, zastanów się jeszcze raz, przeanalizuj kolejny raz, czy jesteś gotowy? Czy Twój cel jest dla Ciebie wystarczająco ważny, aby go osiągnąć? 

Jeśli Twoja odpowiedź wciąż brzmi „TAK”, to ruszaj w Twoją drogę !

– Marta Windak-Szmid, Trener MS TEAM

1 Comment

  • Cindy Jefferson
    Umieszczone 31 maja 2016 12:40

    Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.

Dodaj komentarz

Pozostaw odpowiedź Cindy Jefferson Anuluj pisanie odpowiedzi